Obserwatorzy

sobota, 15 kwietnia 2017

Prolog

Prolog

Zimny wiatr rozwiewał jej włosy.
Szlochała…
Stała na zgliszczach swojego domu i wpatrywała się w jedno ciało leżące nieopodal. Był to początkujący czarodziej – jej brat. Nie przeżył spotkania z wybrańcem – człowiekiem, któremu udało się przejść przez barierę.  W jednej chwili zawalił się cały jej świat.
Dlaczego on? To pytanie raz za razem słyszała w głowie.
Z czasem jej blada twarz wykrzywiła się w paskudnym uśmiechu. W jej głowie powstał właśnie plan. Słyszała kiedyś taką opowieść…
Zaczęła się śmiać. Śmiała się przez łzy upadając na kolana i chowając twarz w dłoniach. Płacz nie ustawał, a w oczach była pustka.

To był początek TRAGEDII.






Jest to mój pierwszy blog z opowiadaniem więc proszę o wyrozumiałość za kaleczenie naszego języka. Mam nadzieję że wam się spodoba i zachęcam do komentowania.
Nao

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz